Obserwatorzy bloga

środa, 22 marca 2017

Maseczka #NoStress - Selfie Project

 Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję ostatniego produktu, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą Selfie Project
Jest to Maseczka #NoStress :)


Od Producenta :

Maseczka #NoStress
#złuszczanie
#wygładzanie
#oczyszczanie
#przeciw niedoskonałościom

Składniki: Węgiel Bioaktywny, 
Mineralna Glinka Kaolin & kwas migdałowy 1%
Przeznaczenie: skóra młoda z niedoskonałościami 

Sposób użycia:
rozprowadź maseczkę równomierną, grubą warstwą na twarzy, omijając okolice oczu i ust. Pozostaw na ok. 10-15 minut. Zmyj letnią wodą i nałóż lekki krem matująco-nawilżający. Pamiętaj, stale opiekuj się swoją skórą!

#cleanDeep #beFlawless
Maseczka #NoStress wyrównuje powierzchnię skóry, zmniejsza istniejące wypryski i zapobiega powstawaniu nowych. Dogłębnie oczyszcza pory i zwęża je, pozostawia skórę matową i wyraźnie gładszą.
#natureEffect
Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne. Węgiel Bio-Aktywny odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory, matuje. 
Mineralna Glinka Kaolin dogłębnie oczyszcza i reguluje wydzielanie sebum. Wymiata ze skóry toksyny, remineralizuje ją i przynosi odprężenie.
Kwas Migdałowy 1% działa antybakteryjnie i złuszczająco. Reguluje odnowę komórkową, poprawia strukturę i koloryt skóry. Łagodzi stany zapalne, goi wypryski i zmiany trądzikowe. Nawilża i wygładza.
#safetyFirst
Brak substancji niekorzystnych dla młodej skóry: parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego. Przebadano dermatologicznie.


Moja Opinia :

W jednej saszetce znajduje się 10 g maseczki. Jest ona dość gęsta, ma lekko szarawy kolor. Maseczka łatwo się rozprowadza. Należy ją trzymać na twarzy od 10 do 15 minut. W trakcie wysychania, jej kolor zmienia się w biały. Ma ona bardzo ściągające działanie - po kilku minutach twardnieje tak, że wszelkie czynności, takie jak mówienie czy marszczenie czoła stają się bardzo utrudnione. Maseczkę zmyłam po ok. 10 minutach letnią wodą i nie miałam z tym żadnego problemu. Ładnie zmyła się z twarzy, nie pozostawiając na niej żadnych resztek. Co do efektu, to byłam bardzo zadowolona. Moja skóra stała się wyraźnie oczyszczona, gładka i przyjemna w dotyku. Maseczka delikatnie ją zmatowiła. Maseczka nie spowodowała u mnie żadnych efektów ubocznych, żadnego pieczenia, szczypania czy zaczerwienienia. Zdecydowanie uważam ten produkt za godny polecenia :)

niedziela, 19 marca 2017

A-DERMA DERMALIBOUR krem regenerujący :)

 Ponad trzy tygodnie temu rozpoczęłam testowanie produktu, który otrzymałam w ramach współpracy z Drogerią Syrenka. Jest to krem regenerujący A-DERMA DERMALIBOUR :)


Od Producenta :

Do twarzy, ciała i błon śluzowych. Dla niemowląt, dzieci i dorosłych. Do podrażnionej skóry twarzy i ciała. Redukuje uczucie swędzenia. Łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienia.

DZIAŁANIE
DERMALIBOUR+ krem regenerujący dzięki wyciągowi z młodych pędów owsa Rhealba® oraz połączeniu cynku i miedzi jest idealny do codziennego stosowania oraz stanowi kompletną pielęgnację skóry podrażnionej, która intensywnie oraz natychmiastowo łagodzi oraz oczyszcza podrażnione okolice skóry i redukuje namnażanie się bakterii (dzięki kompleksowi cynk-miedź). Efekty: już po pierwszym zastosowaniu zmniejsza się uczucie dyskomfortu. . Skóra szybko odzyskuje równowagę. Produkt nie zostawia białych śladów.

WSKAZANIA
Kojąca, regenerująca i oczyszczająca pielęgnacja podrażnionej  i uszkodzonej skóry (zaczerwienienia, uczucie ściągania skóry, swędzenie, złuszczanie). Idealny dla całej rodziny, w przypadku niewielkich codziennych problemów dermatologicznych skórnych takich jak: podrażnienia okolicy ust, miejscowe przesuszenia skóry, odparzenia okolic pieluszkowych, podrażnienia skóry dłoni… Do twarzy, ciała, na zewnętrzne błony śluzowe. Dla niemowląt, dzieci i dorosłych (wysoka tolerancja pediatryczna).



Moja Opinia :

Krem znajduje się w aluminiowej tubce o pojemności 50 ml z nakrętką. Posiada on lekką, kremową konsystencję, biały kolor i delikatny zapach. Jak wspomniał producent, krem jest przeznaczony zarówno do twarzy, jak i ciała czy błon śluzowych. Ja stosowałam go głównie na ciało, szczególnie dłonie, które w tym okresie są nieco podrażnione i przesuszone. Krem łatwo się rozprowadza - jego aplikacja nie sprawiła mi żadnych problemów. Po nałożeniu kremu czekałam chwilkę, aż się wchłonie ponieważ przez kilka minut na skórze pozostaje lekko tłusta warstwa. Stosując go na skórę dłoni szybko zauważyłam pierwsze efekty. Stały się one bardziej nawilżone, gładkie, a wszelkie podrażnienia, które występowały zostały złagodzone. Krem poradził sobie z uczuciem dyskomfortu, które mi towarzyszyło. Mogę też stwierdzić, iż jest wydajny, ponieważ używam go dość często a wciąż niewiele go ubywa. Myślę, że posłuży mi jeszcze przez długi czas :)

piątek, 17 marca 2017

Kontynuacja współpracy - przesyłka od Equilibra :)

 Niedawno otrzymałam propozycję kontynuacji współpracy z firmą Equilibra. Wczoraj kurier dostarczył mi przesyłkę, w której znajdowały się :

- nawilżający szampon aloesowy,
- maseczka z aktywnym węglem 2-fazowa,
- regenerująca maska do twarzy ze śluzem ślimaka,
- oczyszczająca maseczka z olejkiem z drzewa herbacianego,
- 3 próbki szamponu regenerującego,
- 2 próbki aloesowego dermo żelu,
- 2 próbki olejku Dermo Oil Multi-Active,
- 2 próbki nawilżającej odżywki zwiększającej objętość.

Zabieram się za testowanie :)



środa, 15 marca 2017

Chusteczki #NoMakeUp - Selfie Project :)

 Przyszedł czas na recenzję kolejnego produktu, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą Selfie Project. Są to chusteczki do demakijażu #NoMakeUp :)


Od Producenta :

Chusteczki #NoMakeUp dzięki zawartości aktywnego Kompleksu Oczyszczającego jednym ruchem usuwają makijaż i sebum. Głęboko oczyszczają i odświeżają cerę, działają łagodząco. Dzięki kompaktowej formie możesz mieć je zawsze przy sobie. 
BioSiarka działa przeciwko bakteriom wywołującym trądzik, reguluje pracę gruczołów łojowych, obniżając ich aktywność. Zmiękcza, delikatnie złuszcza naskórek, wygładza i matuje. Young Oat – proteiny owsiane działają na skórę nawilżająco i łagodząco, przeciwdziałają podrażnieniom i zaczerwienieniom. Są wyjątkowo biozgodne z młodą skórą.

Wszystkie produkty Selfie Project to kompletny system pielęgnacyjny skoncentrowany na skutecznych działaniach związanych z profilaktyką i zaleczaniem już istniejących niedoskonałości oraz natychmiastową poprawą wyglądu skóry. Substancje, z których wytwarzane są kosmetyki z serii Selfie Project zostały dobrane z największą starannością i dogłębnie przeanalizowane pod kątem ich bezpieczeństwa dla młodej skóry. Receptury pozbawione są parabenów, SLS, SLES i olejów mineralnych. Na ich miejsce wprowadzono dobrze tolerowane przez skórę, bezpieczne zamienniki o doskonałych parametrach użytkowych i dobroczynnym działaniu na skórę.

Dostępność wyłącznie w drogeriach Rossmann 

Sposób użycia : Delikatnie przecieraj twarz chusteczką aż do całkowitego usunięcia makijażu. 
Pamiętaj - stale opiekuj się swoją skórą!



Moja Opinia : 

W typowym dla tego typu produktów, zaklejonym opakowaniu znajduje się dziesięć chusteczek. Plusem jest to, że opakowanie jest małe, poręczne. Można je spokojnie zabrać ze sobą wszędzie, gdyż zmieści się w każdej torebce. Każda chusteczka jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Dodatkowo, chusteczki posiadają delikatny, miły zapach. Co do samego działania to nie jestem w 100% zadowolona. Niestety chusteczki nie poradziły sobie idealnie ze zmyciem mojego dość mocnego makijażu. Mam na myśli okolice oczu, przy których pozostały pewne resztki tuszu do rzęs. Musiałam je zmyć w inny sposób. Poza tym nie mam większych zastrzeżeń co do samego produktu. Zaletą chusteczek jest to, że nie wysuszają skóry, co często mi się zdarza podczas demakijażu. Po takim oczyszczeniu twarzy nie odczuwałam koniecznej potrzeby zaaplikowania kremu. Moja skóra pozostała miękka i gładka w dotyku. Chusteczki sprawiły, że bardziej się zmatowiła i przestała się błyszczeć. Również niektóre zaczerwienienia i podrażnienia stały się mniej widoczne. Podsumowując, uważam, że ten produkt jest wart wypróbowania. Co prawda, chusteczki nie poradziły sobie perfekcyjnie z moim makijażem oczu, ale warto docenić ich pozytywne działanie na skórę twarzy. U kobiet, które preferują bardziej delikatny makijaż jak najbardziej mogą się sprawdzić :)

piątek, 10 marca 2017

Współpraca z Dedra :)

Dzisiaj zostałam mile zaskoczona nową przesyłką, którą otrzymałam w ramach współpracy z firmą Dedra. W paczce znajdowały się następujące produkty :

- krochmal w płynie do firan i koronek CORTINA,
- płyn do płukania tkanin L'AVIVAGE 2in1 Infinity,
- specjalny proszek do prania firan i koronek CORTINA,
- intensywny środek czyszczący do zmywarki BERTHA.



piątek, 3 marca 2017

Krem CC Selfie Project - recenzja :)

 Ponad dwa tygodnie temu rozpoczęłam testowanie produktów marki Selfie Project. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jednego z otrzymanych kosmetyków. 
Jest to krem CC :)


Od Producenta :

Krem CC zapewnia nawilżającą pielęgnację połączoną z natychmiastowym efektem wyrównanej, nieskazitelnej skóry o zdrowym kolorycie. Kryje niewielkie niedoskonałości, ujednolica odcień skóry, zapewnia naturalny, świeży efekt – jak niewidoczny makijaż. Lekka formuła Oil-free, 0% lepkości.
FotoCzułe Pigmenty  wygładzają skórę, balansują i wyrównują jej koloryt i optycznie poprawiają jej wygląd. Zapewniają Efekt Glamour! Węgiel Bioaktywny - odkrycie w walce z niedoskonałościami !  Zaaplikowany na skórę pochłania i usuwa z niej nagromadzone zanieczyszczenia i toksyny, działa antybakteryjnie. Jest substancją w 100% naturalną, pozyskiwaną z roślin - w przypadku serii Selfie Project jest to węgiel pozyskiwany z bambusa. Wyciąg z Pink Pomelo nawilża skórę, redukuje zaczerwienienia i łagodzi stany zapalne.

Czy wiesz, że..?

FotoCzułe Pigmenty zawarte w Kremie CC Selfie Project?
To połączenie dwóch rodzajów specjalistycznych pigmentów o spektakularnym działaniu. Pierwszy rodzaj to sferyczne cząstki stałe o ultradrobnym rozmiarze, niedostrzegalnym gołym okiem, powstałe w oparciu o naturalnie występujące minerały o strukturze bezpiecznej i niedrażniącej dla skóry. 
Drugi rodzaj pigmentów to cząsteczki należące do grupy pigmentów interferencyjnych, wykorzystujących zasadę barw dopełniających. Oba rodzaje pigmentów w połączeniu tworzą w wymiarze widzialnym unikalny efekt Glamour: wygładzają skórę, balansują i wyrównują jej koloryt i optycznie poprawiają jej wygląd.

 Węgiel BioAktywny zawarty w Kremie CC Selfie Project?
To absolutna innowacja i przełomowe odkrycie w walce z niedoskonałościami. Użycie węgla w roli substancji oczyszczającej może brzmieć jak paradoks, ale Węgiel BioAktywny zawarty w recepturach Selfie Project nie jest po prostu zwykłym węglem. To specjalnie spreparowana odmiana węgla o wysokorozwiniętej strukturze, która w wielokrotnym powiększeniu mikroskopowym przypomina gąbkę – usieciowany twór o wielu wgłębieniach, w które wchłaniane są zanieczyszczenia. Tego typu struktury węglowe są używane np. w medycynie do odwracania skutków ciężkich zatruć lub do filtrowania i oczyszczania wody. Ich użycie w kosmetykach pozwala na wykorzystanie tych imponujących właściwości oczyszczających. 


Moja Opinia :

Opakowaniem kremu jest plastikowa tubka o pojemności 30g z nakrętką. Dodatkowo produkt został zapakowany w zaklejone pudełko, dzięki czemu mamy pewność, że przed nami nikt nie używał tego kosmetyku. Krem ma subtelny kolor, co można zauważyć na powyższym zdjęciu. Produkt posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach, który bardzo mi się spodobał. Jego konsystencja jest bardziej rzadka niż gęsta. Krem łatwo się rozprowadza i daje bardzo szybki efekt. Dla mnie jednak produkty tego typu nie są wystarczające - głównie z tego względu, że oczekuję mocnego krycia. W związku z tym, że krem CC akurat tego nie może mi zapewnić, postanowiłam używać go jako bazę pod makijaż. Stosując krem bez podkładu zdążyłam jednak zauważyć kilka bardzo dobrych cech produktu. Pierwszą z nich, która najbardziej rzuciła mi się w oczy jest efekt zmatowienia, który otrzymujemy po aplikacji. Po nałożeniu kremu praktycznie od razu możemy zauważyć tę różnicę - skóra przestaje się błyszczeć. Ponadto koloryt twarzy staje się bardziej wyrównany. Wszelkie zaczerwienienia stają się trochę mniej widoczne. Skóra jest przyjemnie gładka i miękka w dotyku. Uważam, że produkt ten ma dużo zalet i zdecydowanie mogę go polecić osobom, dla których tego typu produkty są wystarczające :)

środa, 1 marca 2017

Lakier w sprayu Spray My Nail - recenzja

 Jakiś czas temu informowałam Was o wygranej w konkursie organizowanym na stronie Styl.fmOtrzymałam do przetestowania zestaw, w skład którego wchodził lakier w sprayu Spray My Nail w kolorze srebrnym (Sophisticated Silver) oraz baza Spray My Nails Base&Top Coat. 
Przygotowałam dla Was recenzję tego oto zestawu :)



Od Producenta : 

Lakier Spray my Nail to rewolucja w malowaniu paznokci.
Produkt dedykowany wszystkim kobietom, które mają mało czasu oraz problem z wykonaniem precyzyjnego manicure. Ale także maniaczkom lakierowym oraz fankom wszelkich gadżetów kosmetycznych. Jego zastosowanie jest proste - wystarczy nałożyć na paznokcie bazę, jak w przypadku każdego manicure. Następnie spryskać paznokcie lakierem w sprayu, utrwalić za pomocą top coatu, a pozostałości emalii zmyć ze skóry i okolic paznokcia ciepłą wodą z mydłem. Gotowe!
Lakier Spray My Nail najlepiej sprawdza się w duecie z bazą Spray My Nail Base & Top Coat, jak również może być użyty na każdy inny lakier do paznokci, pozwalając w ten sposób na szybką zmianę koloru. Rekomendujemy, aby tak stworzony manicure wykończyć Spray My Nail Base & Top Coat, który nie tylko utrwali spray na paznokciu jak i nada mu połysk i objętość.

SPOSÓB UŻYCIA LAKIERU:

1. Nałóż na paznokcie bazę SPRAY MY NAIL BASE & TOP COAT i pozostaw do wyschnięcia (może być użyty każdy inny lakier, dla szybkiej zmiany koloru paznokci)
2. Wstrząśnij puszkę SPRAY MY NAIL i rozpyl lakier na paznokcie z odległości 10-15 cm. Nie obawiaj się, że skóra wokół paznokcia również zostanie pomalowana. Pozwól lakierowi wyschnąć przez kilka minut.
3. Dla lepszego utrwalenia manicure ponownie nałóż SPRAY MY NAIL BASE & TOP COAT i pozostaw do wyschnięcia
4. Lakier ze skóry i okolic paznokcia zmyj za pomocą ciepłej wody z mydłem lub przy użyciu innego delikatnego detergentu. Rekomendujemy użycie gąbki.


Moja Opinia :

Na samym początku muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tego zestawu i do testów przystąpiłam już na drugi dzień od otrzymania produktów. Lakier znajduje się w puszce o pojemności 50ml z atomizerem. Baza ma standardowe opakowanie. Jest oczywiście bezbarwna. Baza dobrze się rozprowadza - jej aplikacja jest szybka i wygodna. Zaletą bazy jest też to, że dość szybko schnie. Jak wspominał producent, przed użyciem lakieru należy wstrząsnąć puszkę przez ok. 10 sekund a następnie z odległości 10-15cm rozpylić lakier na paznokcie. To właśnie sam lakier najbardziej mnie rozczarował. Spryskane nim paznokcie były jakby nierównomiernie pokryte. W moim przypadku gdzieniegdzie tworzyły się pewnie zgrubienia i nie wyglądało to estetycznie. Możecie to zauważyć na poniższych zdjęciach, zwracając szczególną uwagę na palec wskazujący. Na paznokciach tworzyły się także małe "dziurki", niepokryte lakierem. Nie pomagało nawet ponowne ich spryskanie - one po krótkim czasie i tak się wznawiały. Następnym krokiem było ponowne nałożenie bazy. Całość pozornie wyschła w niedługim czasie. Po stwierdzeniu, że paznokcie są już suche, postanowiłam zmyć palce ciepłą wodą z mydłem. To był dla mnie największy problem, ponieważ lakier praktycznie w ogóle nie chciał z nich zejść. Po kilku nieudanych próbach postanowiłam użyć małej szczoteczki do ich zmycia, i to było bardziej skuteczne, ale wciąż nie było dla mnie zadowalające. Przy okazji zdążyłam uszkodzić lakier znajdujący się na paznokciach. Wtedy stwierdziłam, że nie warto próbować dalej i zmyłam całość, łącznie z paznokciami zmywaczem do paznokci. Dopiero zmywacz poradził sobie z palcami pokrytymi lakierem. To była moja pierwsza i chyba ostatnia próba malowania paznokci lakierem w sprayu.
Lakier możecie zakupić w cenie 39,90zł, natomiast baza kosztuje 9,90zł. Uważam, że zestaw zdecydowanie nie jest wart tak wysokiej ceny :)


sobota, 25 lutego 2017

Koszulka "Agresywny Tygrys" Tulzo - recenzja

 Tym razem zapraszam Was na recenzję koszulki, którą otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Tulzo.


Od Producenta :

Zaledwie po jednym praniu nie będziesz wiedział gdzie nadruk się zaczyna, a gdzie kończy. Nasz unikalny proces technologiczny drukowania dosłownie wypycha wzór z koszulki sprawiając iż jest on wyraźny, a kolory są jak żywe. Każda koszulka jest ręcznie farbowana i jest to produkt unikalny i niepowtarzalny. Koszulka jest zrobiona ze 100% miękkiej i trwałej bawełny. Będzie służyła Ci latami. Dokładamy wszelkich starań abyś był zadowolony z naszych koszulek dlatego używamy do produkcji koszulek materiałów najwyższej jakości. Wszystkie nasze produkty szczycą się mianem „Premium Quality Clothes”. W związku z tym, iż każdy nasz produkt jest ręcznie i indywidualnie robiony kolorystyka czy wzór może nieznacznie odbiegać od tego co widać na zdjęciach.



Moja Opinia :

Recenzję zacznę od mojego rozczarowania w momencie otrzymania przesyłki. Niestety okazało się, że wybrana przeze mnie koszulka znacząco różni się od tej, której zdjęcie widniało na stronie internetowej. Możecie ją zobaczyć powyżej. Mam na myśli kolor - na stronie internetowej koszulka miała jasnobrązowy kolor, a ja otrzymałam ją w kolorze intensywnie pomarańczowym. Niestety nie jest to mój kolor i byłam zawiedziona, gdy tylko ją zobaczyłam. Na stronie znajduje się informacja, że odcień tła koszulki może nieznacznie różnić się od tego w katalogu internetowym, jednak dla mnie to nie jest tylko nieznaczna różnica. To już koniec moich rozważań na temat różnicy kolorów - czas na opinię jakości :) W tym temacie nie mam tej koszulce nic do zarzucenia. Koszulka jest z zrobiona ze 100% bawełny. Przed pierwszym praniem wyczuwałam pewien specyficzny zapach, który jednak potem się ulotnił. Nadruk jest bardzo wyrazisty, jego granice się delikatnie zacierają. Po praniu nadruk nie zniszczył się - wciąż był w idealnym stanie. Generalnie uważam, że koszulka jest dobrej jakości i poza wspomnianym incydentem nie mam więcej żadnych zastrzeżeń.