Obserwatorzy bloga

wtorek, 2 kwietnia 2013

Odplamiacz kieszonkowy Purequeen - recenzja

Jakiś czas temu otrzymałam w ramach testowania odplamiacz kieszonkowy Purequeen. Dziś opiszę jego działanie.

Od producenta :

Kieszonkowy odplamiacz, który pomaga w usunięciu świeżych plam po jedzeniu i piciu - gdziekolwiek jesteś. Niezastąpiony w przypadku niespodziewanego poplamienia się podczas spożywania posiłków. Lekki, mały i podręczny zawsze powinien znajdować się w Twojej torebce.

Użycie kieszonkowego odplamiacza jest bardzo proste i trwa kilka sekund, aby użyć odplamiacza:
1. Usuń nadmiar plamy poprzez wytarcie jej papierowym ręcznikiem lub wilgotną ściereczką
2. Nanieś płyn bezpośrednio na plamę poprzez kilkakrotne naciśnięcie końcówki odplamiacza
3. Lekko pocieraj tkaninę końcówką w obrębie plamy. Jeżeli to konieczne uwolnij więcej cieczy i kontynuuj delikatne pocieranie tkaniny.




Moja opinia :

Odplamiacz przydał mi się nieraz. Na początku byłam do niego dosyć sceptycznie nastawiona . Nie sądziłam, że poradzi sobie z większymi plamami.  Jednak zostałam mile zaskoczona. Jest mały, poręczny, kształtem przypominający długopis. Można wszędzie go ze sobą zabrać. Nie wyczułam żadnego nieprzyjemnego zapachu. Ma łatwą i wygodną aplikację. Szybko się wchłania. Już po około jednej minucie plama znika. Na zdjęciach przedstawione jest działanie odplamiacza na plamie z krwi.





2 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)