Obserwatorzy bloga

środa, 19 lutego 2014

Kringle Candle Black Sands - Recenzja ;)


Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Kringle Candle. Do przetestowania otrzymałam wosk o zapachu Black Sands. Dzisiaj przygotowałam dla Was jego recenzję ;)


Od Producenta : 

Czas palenia: 3-6 użyć
Typ: Breakable Wax Potpourri
Rozmiar: brak
Kolor: biały
Pojemność: 40 g.


Tajemniczy zapach słodkiego kokosa, orientalnych przypraw i ciepłego bursztynu oferuje niezapomnianą podróż w świat tropikalnej magii.


 Moja Opinia :

Wosk znajduje się w plastikowym opakowaniu z "wieczkiem". Dzięki temu zapach możemy sprawdzić przy odkręcaniu. Co prawda wosk jest podzielony na pięć części, jednak kruszenie go palcami i tak sprawiało mi problem. Plusem jest to, że po użyciu resztki, które zostaną można włożyć z powrotem do opakowania, a mały kawałek wosku wystarcza, aby zapach był bardzo wyczuwalny. Właśnie sam zapach bardzo mi odpowiada. Jest dość intensywny, a ja gustuję właśnie w takich. Unosi się w całym domu przez długi czas. Często nie potrafię określić, co dany zapach mi przypomina i tak jest właśnie tym razem. Jest to pierwszy wosk, jaki miałam okazję wypróbować i mam nadzieję, że nie ostatni. Polecam ;)


21 komentarzy:

  1. Ooo ja też dostałam, ale nie wiedziałam jak użyć, hahah dzięki pomogłaś! Właśnie testuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kruszę wosk. W środku jest podgrzewacz - zapalam go. Wosk na wierzchu się topi i zapach się wydziela ;)

      Usuń
  3. ciekawy produkt, jeszcze z takim się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki masz świetny kominek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kominek, nie miałam jeszcze tego wosku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten słonik jest przeuroczy. :)
    Ja wolę bardziej kwiatowe albo owocowe zapachy, takie świeże, nie mocne.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny kominek :) Ja ostatnio porzuciłam woski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisz do nas, a my udzielimy niezbędnych informacji. - Tak piszą na stronie. Pisałam do nich chyba 5 razy. Nawet prosiłam, że jeśli nie są zainteresowani to niech napiszą. Do dziś nie odpisali. Chociaż wosk jeden mam i bardzo chciałabym opisać go na blogu, to tego nie uczynię, bo nie lubię kiedyś ktoś olewa klientów...

    OdpowiedzUsuń
  9. bajeczny kominek :) fajne takie pachnące testowanko :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)