Obserwatorzy bloga

poniedziałek, 17 marca 2014

Zapach Lady Gaga Black Fluid.


 Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z Perfumerią.in
Do przetestowania wybrałam zapach Lady Gaga Fame Black Fluid.
Otrzymałam tester 20 ml ;)


Informacje : 

Perfumy Lady Gaga `Fame` koncentrują się wokół trzech głównych akordów: ciemnego, zmysłowego oraz jasnego. Inspiracją dla ciemnego były owoce Belladony. Te śmiertelnie trujące rośliny, zwane również wilczymi jagodami były stosowane w XVIII wieku przez nawiedzone kobiety. Z ciemnej otchłani zapachu wyłania się bogaty akord zmysłowości. Przepełniony jest kapiącym miodem, szafranem oraz nektarem z moreli. Ostatnie, jasne tony to wonny bukiet zgniecionych kwiatów tygrysiej orchidei oraz jaśminu sambac, które uosabiają ponadczasowe piękno. Akordy, współdziałając ze sobą, tworzą kwiatowo - owocowy zapach, którego motywem przewodnim jest tajemnicza aura, jaką roztacza Belladonna. 

Nuty zapachowe:
Nuta głowy: morela, wilcza jagoda, miód.
Nuta serca: jaśmin, orchidea.
Nuta bazy: kadzidło, szafran.


Moja Opinia :

Byłam bardzo ciekawa tego zapachu. Słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii. Jest to zapach owocowo-kwiatowy, bardzo intensywny, słodki, ale nie zbyt mdły i przytłaczający. Nie wyczuwam w nim poszczególnych składników, takich jak miód, morela itp. Sądzę, że jest to raczej ich mieszanka. Muszę przyznać, że zdecydowanie przypadł do gustu zarówno mi, jak i moim znajomym. Co do trwałości, to utrzymuje się zarówno na ciele, jak i na ubraniach kilka godzin, więc nie jest źle. Sądzę, że jest wydajny. Pomimo częstego używania pozostała go jeszcze niemała ilość. Uważam ten zapach za intrygujący i godny wypróbowania.

34 komentarze:

  1. Miałam bardzo duże nieprzyjemności przez to, że nawiązałam współpracę z tą firmą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można wiedzieć jakie?

      Usuń
    2. Coś o tym słyszałam na blogach.

      Usuń
  2. ja czytalam na kilku blogach ze to sa podrobki.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to są podróbki.... Nie napisałam w swoim poście, że są to oryginały jednak wiele osób na mnie napadło, że reklamuje te podróby i zachęcam innych do kupna.. Nikogo jednak nie zachęcałam, napisałam prawdę, że zapach jest ładny i utrzymuje się kilka godzin. Wyraziłam swoje odczucia, a zostałam przez to zbesztana no a co za tym idzie mój blog. Zresztą nie tylko ja również i inne blogerki, które otrzymały testery...

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla mnie nie ważne czy podróbki czy oryginał pachnie długo i ładnie to mnie interesuję a na podróbki mnie stać na oryginalne to sorry ,ale już nie :p Blogiem w pewnym sensie się reklamuję ,ale nie rozumiem napadających osób, myślał by kto że wielcy znawcy w tych dziedzinach ;) a co do perfum z postu to ciekawią mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli zapach utrzymuje się jedynie pare godzin to niewątpliwie jest to podróbka, ale jesli ktoś ma ochotę na takie coś prosze bardzo. Nikt nie nakazuje kupna oryginału. Ja osobiście oryginał dostałam w zeszłym roku na gwiazdkę. Zapach jest wspaniały utrzymuje się na ubraniach do 3 dni!! na ciele pachnie również do dnia nastepnego jesli oczywiście nie umyjemy miejsc spryskanych perfumami :) ja polecam oryginał :) wiadomo przynajmniej za co się płaci mimo, ze sądosyc drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z tego co ja wiem to ta perfumeria już nie istnieje:) niestety produktu nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. moim zdaniem to podróba chociaż teraz to normalne wszędzie podróby...

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawi mnie ten zapach od Lady gagi;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja teściowa go sobie ostatnio kupiła, ale w sumie nie miałam okazji go powąchać :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zapoznałabym się z tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jak pachnie. tylko to akurat jest podróbka, chyba.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach bardzo znany i mocno reklamowany swojego czasu a ja jakoś go nie znam, będę musiała nadrobić braki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie powinno się promować podróbek... W szczególności na blogu, gdzie doradzasz innym co kupować....

    OdpowiedzUsuń
  14. mialam kiedyś zapachy z tego

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy mam prawo do swojej opinii

    OdpowiedzUsuń
  16. podróba, też miałem nieprzyjemności

    OdpowiedzUsuń
  17. czytałam na kilku blogach i fb aferę o reklamowaniu podróbek. nie martw się, nie każdego stać na oryginalne perfumy. ja kupuję zamienniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiennik wyróżnia się śmiesznymi nazwami: Chunel zamiast Chanel, Hago Buss itd. Natomiast kiedy produkt ewidentnie nie jest produktem oryginalnym, ani zamiennikiem, a używa nazewnictwa oryginalnych perfum to jest to po prostu nie fair.
      Wyobraź sobie jakbyś Ty sprzedawała swoją markę, nad którą pracowałaś bardzo długo, poświęciłaś swój czas i pieniądze i nagle ktoś kradnie Twój pomysł, robi kiepską wersję i używa nadal Twojej nazwy - nie zdenerwowałabyś się?

      Usuń
  18. Ja jestem zdania, że jak kogoś nie stać, to lepiej kupować tańsze perfumy, niż podróbki. I tak w każdej dziedzinie.
    Co do Lady Gagi, zawsze jak jestem w perfumerii obiecuję sobie powąchać i ciągle zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda ze nie da rady powąchac przez monitor :P

    OdpowiedzUsuń
  20. uważam jak Królowa Karo, lepiej kupować coś tańszego niż ewidentne podróby... no i lepiej wiedzieć co się reklamuje na swoim blogu, niż później mieć nieprzyjemności

    OdpowiedzUsuń
  21. Podróbka czy nie, i tak mam ochotę sprawdzić ten zapach :) choć na razie czaję się na inny ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach oryginału znam i podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie raczej tańsze produkty zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy to ważne, czy oryginał czy podróba:P?? Ważne aby to nam nie szkodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oryginał pachnie ładnie, ale dla mnie odrobinę za słodko.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapewne już słyszałaś o kopiowaniu naszych postów na tej stronie są Twoje posty: http://zestowanoiiee.pblog.pl/
    to jest jakaś plaga !!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj czytałam o tej perfumerii wiele nieprzyjemnego, dlatego wolę się zadowolić innymi perfumami niż podróbkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)