Obserwatorzy bloga

poniedziałek, 7 lipca 2014

Glinka różowa - Fitomed :)

W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was recenzję drugiego produktu, który otrzymałam do przetestowania w ramach kontynuacji współpracy z firmą Fitomed.
Jest to glinka różowa ;)


Od Producenta :

Jest mieszaniną glinki różowej i białej. Ma bogatszy od innych glinek skład. Stosowana jest w maseczkach odżywczych i odmładzających do cery tłustej i mieszanej oraz w maseczkach oczyszczających do cery suchej, dojrzalej i wrażliwej.


Moja Opinia : 
Opakowaniem glinki jest prosty, plastikowy słoik z nakrętką. Przed nałożeniem na twarz, mieszałam ją z wodą w proporcjach 1:1. Czasem wyrobienie maseczki sprawiało mi trudności, ponieważ obydwa składniki niezbyt się ze sobą łączyły i powstawały grudki. Nakładając ją na twarz, ma ona kolor pomarańczowo-brązowy i kojarzący mi się z ziemią lub błotem zapach. Z działania glinki jestem bardzo zadowolona. Świetne oczyszcza i rozjaśnia skórę. Pozostawia ją gładką i miękką w dotyku. Nie wysusza jej i nie podrażnia. Łatwo się zmywa. Podsumowując, dobrze oceniam tę glinkę ;)


53 komentarze:

  1. Koniecznie muszę mieć różową glinkę, jak tylko skończę swoją czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. byćmoze kupię - twoja recenzja się sprzydała

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam różową , ale u mnie wysuszała, skórę :( Ale nie tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. na razie w mojej szufladzie mam białą, muszę się za nią zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie miałam różowej ale na nią też przyjdzie pora :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi sie twój blog <3
    Jestem u ciebie chyba po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni :*
    Zapraszam do mnie :)
    Moze obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze glinki ale taka różowa byłaby całkiem dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zbytnio nie lubię glinek, ale fajnie, że dobrze się u Ciebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Różowej glinki jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również różowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjna sprawa ;) muszę spróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Różowej jeszcze nie miałam, ale kusi mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. różowej jeszcze nie miałam ! muszę się koniecznie zaopatrzyć ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Z glinek znam tylko zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moją ulubienicą jest glinka zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Różowej jeszcze nigdy nie miałam :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam glinki :) ale tej marki jezx nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda interesująco :) Przyciągają mnie kosmetyki opakowane w tak subtelny i nie bijący po oczach sposób :)
    Ps. Zrobiłam dziś u siebie swoją pierwszą recenzję, może wpadniesz ocenić ? z góry proszę o wyrozumiałość, bo to mój pierwszy raz :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Różowa jest niby najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że się spisała :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Glinka różowa jest na mojej chciejliscie od bardzo dawna:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Glinkę różową uwielbiam, ale z tej firmy jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie próbowałam glinek, ale o różowej słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie z glinek najlepiej sprawdza się biała:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię glinkę różową. Tak czy siak, mimo wszystko wolę czystą, białą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja czekam aż w końcu na jakąś glinkę się skuszę, haha :D Ale jak na razie mi nie po drodze :c

    OdpowiedzUsuń
  27. jalubie glinkę czerwoną :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam glinki różowej. Muszę ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy wcześniej nie słyszałam o różowej glince. Brzmi ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Glinki różowej nie miałam, ale wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie miałam różowej glinki, ale czuję się zachęcona do jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejny produkt z te strony w który się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Glinki do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. jakoś nie lubię glinek ze względu na to jak zastygają ;/ ale kusi mnie ostatnio różowa żeby wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fantastyczne dzięki :)
    http://oliwiaandoliwia22024.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Za glinkami nie przepadam, ale jeśli miałabym wybierać, to właśnie różowa jest dla mnie najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie próbowałam jeszcze glinek do twarzy, ale ciekawe jakby się to u mnie sprawdziło.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Różowa to u mnie w planach, stosowałam białą, u mnie się sprawdzała.

    OdpowiedzUsuń
  39. Z glinek znam czerwoną i zieloną i baardzo lubię obie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. o, z glinek chyba ta wydaje mi się najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie mialam i raczej nie uzywam glinek :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Różowej glinki to jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy słyszę o takim produkcie, ale wydaje się być niezły :) Tworzę spis polskich blogów, chcesz,aby Twój blog tam się znalazł? Wpadnij do mnie tam wszystko jest wyjaśnione :)

    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepraszam za spam:(:(:( Na moim blogu zakupoholiczki trwa właśnie letnia wyprzedaż kosmetyków markowych - Guerlain, Bath&Body Works i inne - może ktoś chętny:):)

    OdpowiedzUsuń
  45. słyszałam o tej glince, ale nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  46. Przydatne :)
    http://oliwiaandoliwia22024.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam nigdy takiej glinki, lubię maseczki glinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mam sypki róż do policzków o podobnym kolorze i tak mi przyszło do głowy czy można stosować taką glinkę właśnie jako róż :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Jakoś nie jestem przekonana..

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)