Obserwatorzy bloga

czwartek, 17 lipca 2014

Krem do depilacji miejsc wrażliwych Eveline

 Kolejnym produktem, który otrzymałam do przetestowania w ramach współpracy z firmą Eveline jest Ultradelikatny krem do depilacji miejsc wrażliwych :)


Od Producenta :

Ultradelikatny krem przeznaczony jest do depilacji miejsc wrażliwych takich jak pachy, okolice bikini czy ręce. Krem skutecznie usuwa zbędne owłosienie, jednocześnie nie podrażniając skóry. Innowacyjna formuła Capislow™ zapobiega szybkiemu odrastaniu włosów, dzięki czemu skóra pozostaje idealnie gładka na dłużej. Olejek arganowy, wyciąg z jedwabiu i aloesu łagodzą podrażnienia, nawilżają i doskonale odżywiają skórę.
 
Potwierdzona skuteczność działania, dzięki formule zawierającej Capislow™
80% wolniej odrastające włoski*
65% mniej odrastających włosków*
*Test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet.
 
BŁYSKAWICZNY EFEKT:
1. Skutecznie i szybko usuwa zbędne owłosienie.
2. Opóźnia odrastanie włosków dzięki formule zawierającej Capislow™.
3. Ogranicza częstotliwość depilacji, hamując cykl życiowy włosa.
4. Usuwa nawet najgrubsze owłosienie.
5. Depilowane miejsca na długo pozostają idealnie gładkie.
6. Koi i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości wyciągu z aloesu.
7. Wyciąg z jedwabiu nadaje skórze aksamitną miekkość.
8. Olejek arganowy odżywia, łagodzi podrażnienia i intensywnie nawilża skórę.


Moja Opinia :

Krem znajduje się w plastikowej tubce. Do opakowania dołączono oczywiście szpatułkę. Krem ma typowy dla tego typu produktów zapach. Nie jest przyjemny, ale da się znieść. Dobrze się rozprowadza. Z jego wydajnością jest średnio. Muszę nakładać grubą warstwę kremu i odczekać czas dłuższy niż 5 minut, aby uzyskać lepszy efekt. Miałam już do czynienia z różnymi kremami do depilacji i jeden podrażnił moją skórę. W tym przypadku tak się nie stało. Depilowane miejsca faktycznie są gładkie w dotyku, lecz tylko wtedy, gdy włoski są cienkie i delikatne. Z grubszymi krem radzi sobie gorzej. Zauważyłam, że po depilacji włoski faktycznie odrastają wolniej, co mnie ucieszyło. Jednak uważam ten krem za przeciętny, ponieważ zajmuje więcej czasu niż standardowa depilacja maszynką, a efekty nie zawsze są zadowalające.

38 komentarzy:

  1. u mnie też za bardzo nie sprawdzają się takie kremy, bo zawsze nie dokładnie usuwają włoski, a później muszę i tak poprawiać maszynką, więc szybciej by mi było przejechać wszystko maszynką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie ja też jakoś nie za bardzo przepadam za tego typu produktami, choć na kilku blogach widziałam bardzo dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To szkoda , ale jakiś muszę uchwycić który sobie będzie dawał rade idealnie i najlepiej jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trzymam go 10 min, 5 min. to zdecydowanie za krótko dla niego. A włoski u mnie odrastają w normalnym tempie.

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem ciekawa jak by u mnie zadziałał, ale nie ma to jak zwykła maszynka

    OdpowiedzUsuń
  6. 4 lata temu bardzo często używałam kremów do depilacji jednak ze względu na brak czasu i cierpliwości przerzuciłam się na maszynkę

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że się za bardzo nie sprawdziła :/ ja tam też wolę maszynkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam go, a testowała będzie moja mama :D Ja nie cierpię takich kremów, za to mama często ich używa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm jakoś nie mam przekonania do takich kosmetyków wole jednak golarke lub depilator

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe jak się u mnie sprawdzi...a jak ma się zapach?

    OdpowiedzUsuń
  11. chętnie go kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię kremów do depilacji. swoją drogą bardzo sympatyczny blog, poczytałam, pooglądałam i chętnie będę wpadać częściej dlatego obserwuję :) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wolę zdecydowanie maszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie lubię kremów, wole pianki

    OdpowiedzUsuń
  15. No niestety tego typu produkty nie dzialaja na cebulki, a dodatkowo nie radza sobie z mocniejszymi wlosami :/

    OdpowiedzUsuń
  16. To nie jest produkt dla mnie :) i nie na moją cierpliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. zdecydowanie preferuje maszynki. Rach ciach i po wszystkim bez czekania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię takich kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy się spieszymy nie będzie dobrą opcją ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie kremy nigdy się nie sprawdzały ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam kremy do depilacji jednak tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. osobiście wolę depilatory a do miejsc intymnych maszynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. chciałam go wypróbować, ale czytałam niezbyt zadowalające opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie działają na mnie takie kremy :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam już kremy do depilacji od Eveline i bardzo dobrze się spisywały :) Podejrzewam, że w tym przypadku jest podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy go nie miałam i się raczej nie skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Wolę kremy niż maszynki. Tego jeszcze nie miałam. Może przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tego konkretnego jeszcze nie używałam, ale generalnie używam kremów do depilacji bikini.

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie nie sprawdzają się takie produkty

    OdpowiedzUsuń
  30. no niestety tak to jest z tymi kremami :( ja ostatnio próbowałam kilka takich na okolice intymne i każdy zrobił mi krzywdę :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Obecnie nie używam kremów do depilacji.

    OdpowiedzUsuń
  32. No właśnie takie kremy są strasznie słabe;(

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z: Life by Blake – ostrzegam…całość z każdym jednym kliknięciem wciąga coraz bardziej i bardziej
    http://lifebyblake.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)