Obserwatorzy bloga

czwartek, 21 sierpnia 2014

Masło Wild Argan Oil - The Body Shop ;)

 Pewnie jestem ostatnią osobą, która publikuje recenzję masła Wild Argan Oil. Otrzymałam je do testowania tydzień temu dzięki akcji na Facebook'u ;)


Od Producenta :

Rozkoszuj się najbardziej luksusowym rytuałem piękności dla twojego ciała, bogate masło nawilżające do skóry suchej zostało wzbogacone olejem Arganowym z Maroka, pozyskiwanym w ramach Sprawiedliwego Handlu ( Fair Trade ).
- 24 godzinne nawilżenie
- skóra staje się miękka i gładka
- maślana tekstura.
Nasze szlachetne orzechy arganowe pochodzą z odległych gór Atlasu z Maroka, są ręcznie zbierane i łupane, a następnie poddawane procesowi tłoczenia, dzięki któremu otrzymujemy najwyższej jakości olej arganowy.


Moja Opinia :

Masło znajduje się w plastikowym pojemniczku z nakrętką o pojemności 50 ml. Posiada zbitą i tłustą konsystencję. Nie mam problemu z wydobywaniem produktu, ponieważ pod wpływem ciepła dłoni rozpuszcza się. Sądzę, że jest wydajne, ponieważ używam go codziennie, a wciąż niewiele ubywa. Cieszę się, że będę mogła nacieszyć się nim jeszcze przez dłuższy czas. Najbardziej spodobał mi się specyficzny zapach masła. Jest intensywny, słodki i bardzo przyjemny, a na skórze długo się utrzymuje. Ze względu na jego aromat miałam ochotę smarować się nim bardzo często. Masło szybko się wchłania. Dobrze nawilża skórę. Nie pozostawia na niej tłustej warstwy. Sprawia, że staje się ona bardziej błyszcząca, miękka i przyjemnie gładka  w dotyku. 
Bardzo polubiłam się z tym produktem :)

35 komentarzy:

  1. Wszystkie blogi tak kuszą tym masłem, że grzechem byłoby go nie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszyscy tak kuście a ja nie mogę go znależc

    OdpowiedzUsuń
  3. Już tyle razy czytałam o nim, że juz sama nie wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fajnie, jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że Ci się spodobało to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym je powąchała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moze sie skusze na takie masło ;) zapraszam do siebie. Co powiesz na wspolna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  8. Może będę mieć okazję do wypróbowania. :) Też mi wysłali, ale akurat nie było mnie w domu. Wysłałam nowy adres ale nic nie dało. Nie było mi dane tym razem wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że masło mogłoby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna pozytywna recenzja na temat masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś tak nie używałam nigdy tego, zawsze biore nivea do twarzy i ciała ;) i ona na moja skore, wydaje sie calkiem calkiem, a mam ja wrazliwa, kazde potarcie powoduje ze mam ja czerwona ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też się z nim polubiłam :) szkoda, że już mi się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie maselka

    Pozdrawiam cieplutko i z przyjemnościąa obserwuje :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mi przypadło do gustu to masło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również mialam to maselko i jeszcze sie skuszę, glównie ze względu na zapach..mmm... :)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie na pierwsze rozdanie :) http://recenzjolandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tego masełka, ale słyszałam wiele, wiele dobrego na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie miałam okazji przetestować, ale prezentuje się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. argan przekonuje mnie coraz bardziej :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Great post! :)

    www.alittledropofstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda że nie wiedziałam o tej akcji wcześniej ;) zazdroszczę masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. sadly i have not seen in indian stores yet :(
    keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com
    www.indianbeautydiary.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam nigdy nic z the body shop, ale zapach mnie zaintrygował :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie bym go wypróbowała:) Lubię masła od TBS:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawi mnie , może na jesień zimę kupie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)