Obserwatorzy bloga

sobota, 16 sierpnia 2014

Olejki eteryczne - lawenda i cytryna ;)

 Jakiś czas temu w ramach kontynuacji współpracy z firmą Laboratoria Zapachu otrzymałam do przetestowania dwa testery olejków eterycznych - cytryny i lawendy. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktów ;)


Od Producenta :

Olejek cytrynowy, pozyskuje się ze skórki tego aromatycznego cytrusa. Działa odświeżająco na cerę, zmniejsza widoczność piegów i przebarwień, można go używać także jako toniku - w postaci rozcieńczonej. Działa pobudzająco, przeciwwirusowo, wzmacnia odporność i przeciwdziała zmęczeniu. Jest idealny do cery problemowej - oczyszcza i pomaga zamykać rozszerzone pory. Pomoże także na łamliwe paznokcie! Wewnętrznie należy go stosować bardzo oszczędnie, 1-2 krople do 3 razy dziennie. Ze względu na swój rześki, cytrusowy aromat, nadaje się także do odświeżania pomieszczeń czy szaf.

Wonnych ziół lawendowych, dostarczają głównie pola uprawne zlokalizowane w Prowansji i na niektórych wyspach chorwackich. Odznaczają się pięknym, pastelowy kolorem i delikatną, ale charakterystyczną wonią. Lawendowy olejek eteryczny regeneruje działanie systemu nerwowego i wprowadzają nastrój ukojenia. Stanowi doskonałe zakończenie męczącego dnia, jako źródło ukojenia i równowagi. Działa jako delikatny środek nasenny, może być stosowany także miejscowo, przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Wykazuje działanie bakteriobójcze.


Moja Opinia : 

 Obydwa olejki mają bardzo intensywne zapachy. Po dodaniu niewielkiej ilości do kąpieli, aromat unosi się w całej łazience. Olejku lawendowego używałam tylko w ten sposób. Po takiej kąpieli byłam bardziej zrelaksowana i odprężona. Natomiast olejek cytrynowy stosowałam również w celu oczyszczenia twarzy w postaci toniku. Skóra staje się wtedy jędrna i napięta. Jej koloryt jest bardziej wyrównany. Więcej nie mogę powiedzieć na temat tych produktów ze względu na ich małą pojemność. Jednak obydwa olejki sprawdziły się u mnie i nie mam im nic do zarzucenia ;)

20 komentarzy:

  1. Ja posiadam prysznic więc do kąpieli nie byłoby jak tego użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli już to skusiłabym się na cytrynkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja posiadam cytrynowy i zakochalam sie w zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama bym je wypróbowała

    ____________________
    ps. a u mnie? nowości z wyprzedaży za GROSZE;)

    OdpowiedzUsuń
  5. na cytrynowy mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale skoro się sprawdził na tyle na ile miałaś okazje je przetestować to super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lawenda do kąpieli coś pięknego ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubiłam kiedyś olejki palić w kominku zapachowym, ale przerzuciłam się na woski :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie umiem niestety znieść zapachu lawendy..

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka kąpiel relaksująca z lawendą wydaje się interesująca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. cytrynowy jest po prostu świetny. Obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja myślałam, że użyjesz ich do odświeżenia pomieszczenia:) a tu patrz:) Chętnie bym się wykąpała w takiej lawendowej kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)