Obserwatorzy bloga

poniedziałek, 22 września 2014

Maseczka peeling odświeżająca Dermaglin ;)

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Dermaglin. Do przetestowania otrzymałam między innymi dwie maseczki odświeżające Zielona Glinka Kambryjska +  ogórek +  jojoba  oil ;)


Od Producenta :

 - złuszcza martwy naskórek,
- wygładza i odżywia,
 -łagodzi i koi podrażnienia.

Zielona Glinka Kambryjska +  ogórek +  jojoba  oil

Do każdego rodzaju skóry – twarz, szyja, dekolt
Maseczka nowej generacji oparta na zmikronizowanej  zielonej glince kambryjskiej posiadającej właściwości terapeutyczne. Zawarte w glince mikrogranulki krzemu i glinu delikatnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają skórę z nadmiaru sebum, niezdrowej mikroflory i toksyn odsłaniając zdrową i gładką skórę.  Poprawiają ukrwienie.
Łagodzą stany zapalne, przywracając równowagę mineralną.
Maseczka zawiera  wyciąg z ogórka  lekarskiego,  który  odświeża  i rewitalizuje skórę.
Kompleks glinkowo-ogórkowy doskonale poprawia kondycję skóry przywracając jej zdrowie i naturalne piękno.

Moja Opinia :

Maseczka ma ciemnozielony kolor i gęstą konsystencję. Jej zapach nie jest przyjemny, ale da się wytrzymać. Jedna saszetka starczyła mi na dwa zastosowania. Niestety, po jej otworzeniu, pewna część produktu wyschła. Maseczka łatwo się nakłada i dobrze zmywa. Po każdym użyciu moja skóra była gładka, oczyszczona i odświeżona. Mniej się błyszczała. Niektóre krostki zostały wysuszone i zniknęły w szybszym czasie. To głównie z tego względu polubiłam ten produkt. Polecam wypróbować ;)

37 komentarzy:

  1. Nie przepadam za saszetkami, ubolewam, że firmy nie pakują swoich masek w tubki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też gdy mam saszetki to ich nie używam, ale postanowiłam w końcu swoje próbki i saszetki wykorzystać

      Usuń
  2. Mam ją, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej jeszcze nie próbowałam, ale z firmy jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie te maseczki czekają na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam chyba jeszcze maseczek tej marki. Ale może czas się na jakąś skusić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę taką markę, a zatem słusznie że zgłosili się do Ciebie w sprawie współpracy bo robisz im dobrą robotę, jak widać nie tylko ja spotykam się z tą marką 1 raz na Twoim blogu :).

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja ostatnio glinkę Kambryjską zastosowałam jako maseczkę do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam takiej maseczki. Fajnie, że giną po niej krostki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo o niej już czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno temu mieliśmy jakąś maseczkę z tej marki i ogólnie spoko , ale bez zachwytów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa, nie próbowałam jeszcze kosmetyków z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  12. zachęciłaś do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się nawet fajna :)

    polgia.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bardzo lubię takie maseczki, które trzeba później zmywać :P

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie maseczki ale tej jeszcze nie próbowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze jak widziałam w sklepie tę maseczkę to przeszywał mnie strach, szata graficzna produktu skutecznie odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje mi się, że fajny produkt. Fajnie opisałam i muszę przyznac że zachęciłas mnie do próby :))

    Co powiesz na wzajemną obserwację? Ja już zaczynam :P

    http://patrycjaleto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam ale inne i muszę zrobić ich zapas
    bo bardzo przypadły mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  19. akurat tej maseczki nie miałam, ale bardzo lubię produkty Dermaglin :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam ją w planach jak skończę maski z ziajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kilka razy sie nad nią zastanawiałam, moze sie skusze
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. też ostatnio dostałam do przetestowania Jak mnie wysypało po nich,dodatkowo wysuszyło mi strasznie skórę przy nosie i na czole .Masakra.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz o niej słyszę, wygląda na fajną ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)