Obserwatorzy bloga

sobota, 11 kwietnia 2015

Kemon Hi Density Hair Manya

Tym razem opowiem Wam trochę o Hi Density Hair Manya, czyli o kremie do włosów zwiększającym objętość. Miałam przyjemność testowania produktu dzięki zakwalifikowaniu się do pierwszego etapu konkursu blogowego marki Kemon.


Od Producenta :

Krem do włosów zwiększający objętość.
HI DENSITY nadaje odpowiednią objętość i gęstość włosom falistym, utrwala i akcentuje loki. Zapewnia sprężystość oraz naturalną puszystość. Idealnie nadaje się do włosów suchych, kędzierzawych, nawilżając je i dyscyplinując. Sprawia, że włosy łatwo się rozczesują i stają się miękkie, gęste i błyszczące.


Moja Opinia :

Naszym oczom ukazuje się teraz bardzo ciekawe, oryginalne i kolorowe opakowanie z pompką, w którym znajduje się 240 ml kosmetyku. Krem posiada dość gęstą konsystencję, biały kolor oraz intensywny, przyjemny zapach. Jest wydajny. Już niewielka ilość produktu wystarcza mi na jedno zastosowanie. Tak, jak zalecił producent, nakładałam produkt na wilgotne włosy, a następnie przeczesywałam grzebieniem. Już wtedy zauważyłam, że rozczesują się o wiele łatwiej. Posiadam włosy falowane ze skłonnością do puszenia się. Często mam problem z "baby hair", które wystają i nie chcą się zdyscyplinować. Po zastosowaniu kremu są bardziej wygładzone, a włosy nie puszą się już i bardzo dobrze się układają. Ponadto stają się sypkie i miękkie w dotyku. Fale i skręt włosów naprawdę są podkreślone. Oczywiście zyskują one także objętości, o której zapewniał nas producent. Produkt nie skleja, ani nie obciąża ich. Podsumowując, krem miał bardzo dobry wpływ na moje włosy. Mogę polecić go z czystym sercem :)

20 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt, fajną ma buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że się sprawdził, chociaż nigdy nie spotkałam się z tym produktem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny produkt i ciekawa recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię produkty z pompką :-)
    dobrze, że się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy moich delikatnych i prostych włosów by nie obciążył. Ale pewnie nie mam co sprawdzać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też go używam, faktycznie zwiększa objętość.

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy mają objętość ale często oklapują u nasady, pomagają mi suche szampony

    OdpowiedzUsuń
  8. do walki z moimi nieznosnymi baby hair by sie przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. skoro podkreśla fale i nie puszy, to mam na niego ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy :) i wygląda też zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję, zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też mam problem z baby hair :( moje włosy się puszą i są bardzo niesforne.
    Może spróbuję tego wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi ciekawie :) zazdroszczę Ci fal :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)