Obserwatorzy bloga

czwartek, 2 lipca 2015

Chemia w Pożywieniu - dr Hans-Ulrich Grimm

 Kolejną książką, wydawnictwa Studio Astro, o której piszę w dzisiejszym poście jest Chemia w Pożywieniu, której autorem jest dr Hans-Ulrich Grimm.


O książce : 

Autor ujawnia działanie najpopularniejszych dodatków spożywczych, w tym aromatów, enzymów, środków modyfikowanych genetycznie, ekstraktu drożdżowego, maltodekstryny i syropu glukozowo-fruktozowego. Dzięki tej publikacji poznasz powiązania chemicznych środków w jedzeniu z szybszym starzeniem się i chorobami układu krążenia. Dowiesz się, jakie zmiany w organizmie ludzkim wywołuje Cola Light i ksylitol oraz dlaczego gotowe dania mogą powodować poważne schorzenia jelit. Autor ujawnia także szokującą prawdę o chemii znajdującej się w uwielbianych przez dzieci napojach i słodyczach, którymi karmi się je w domach, szkołach i stołówkach. Zdradza również, jakie zagrożenia skrywają się w margarynach imitujących masło. Poznaj całą prawdę i przestań truć siebie i bliskich.


Moja Opinia :

Okładka książki jest miękka, lakierowana, zupełnie tak, jak w przypadku poprzednich pozycji tego wydawnictwa. Książka jest bogata w wypowiedzi różnych lekarzy, profesorów, specjalistów. Dzięki niej możemy dowiedzieć się, jaki wpływ mają na nasze zdrowie poszczególne składniki żywności i jaką pełnią rolę w produktach spożywczych. Pierwszy dział poświęcony jest dodatkom żywnościowym, głównie fosforanom, które możemy znaleźć między innymi w Coca Coli. Okazuje się, że mają one bardzo zły wpływ na nasze zdrowie i mogą spowodować wiele różnych schorzeń. Następnie uzyskujemy informacje na temat aromatów, wzmacniaczów smaku,  barwników oraz substancji słodzących, podejrzewanych o powodowanie raka. W pewnym momencie autor zwraca uwagę na dzieci, które szczególnie narażone są na konsumpcję szkodliwych składników spożywczych, takich jak np. kwasek cytrynowy, szkodzący zębom, obecny w różnych napojach typu Fanta. Na samym końcu książki znajduje się leksykon dodatków do żywności, które na etykietkach możemy rozpoznać po literce "E". Każdy dodatek jest dokładnie opisany. Dowiadujemy się, czym on jest, jaką pełni rolę w pożywieniu oraz jakie ryzyko niesie za sobą spożywanie produktów z jego zawartością. Przyznam, że wcześniej nie zwracałam uwagi na to, co jem. Jednak teraz to się zmieniło. Myślę, że warto mieć w domu tę książkę. Dzięki niej jesteśmy bardziej świadomi tego, co tak naprawdę spożywamy :)


20 komentarzy:

  1. wszedzie niestety pelno tego swinstwa :( i co tu jesc:(

    OdpowiedzUsuń
  2. w wolnej chwili fajnie czytnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na szczśćcie nie jem już wale przetwożonych produktów. Od tej całej chemii uciekłam w wieku 15 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie takie ksiazki, staram sie dbac o to co jem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo zwracam uwage na np.E-produkty
    jestem weganką
    chemia ani zdrowiu ani urodzie nie służy
    świetny post
    dziękuję za poruszenie takiego tematu :)


    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa ksiażka:)
    Od jakiegoś czasu staram sie dobać o to co jem!
    Obserwuje i zapraszam http://mojemysli-agniecha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie wygląda, chętnie bym przejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesują mnie takie książki, chętnie bym ją poczytała

    OdpowiedzUsuń
  9. to na pewno ciekawa książka, mam alergie i wolałabym wiedzieć czego unikać aby poczuć się lepiej

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa, na pewno świadomość tego, co dobre dla organizmu, a czego unikać, po przeczytaniu wzrasta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda na niezłe kompendium. Potrzebna, ale pewnie nie do końca przyjemna lektura :) - ja po przeczytaniu tego rodzaju książek zawsze muszę najpierw nieco ochłonąć z przerażenia; później zazwyczaj dochodzę do wniosku, że jednak nie jest z tym moim odżywianiem aż tak źle ;).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. o tak, przydałoby się to przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  13. coś dla mnie :) teraz bez chemii to nic nie ma chyba

    OdpowiedzUsuń
  14. To, że chemia jest teraz dodawana do niemal każdej żywności to niezaprzeczalny fakt. Myślę, że dobrze jest mieć chociaż ogólne pojęcie na jej wpływ na nasz organizm. Chętnie przeczytałabym tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chemia jest wszędzie niestety.... Myślę nad zakupem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)