Obserwatorzy bloga

czwartek, 9 lipca 2015

Cover Sensation długotrwały podkład kryjący - Eveline

 W ramach współpracy z firmą Eveline otrzymałam do testowania długotrwały podkład kryjący Cover Sensation, o którym opowiem Wam w dzisiejszym poście ;)


Od Producenta :

Cover Sensation  to długotrwały podkład zapewniający efekt mocnego krycia skóry bez efektu maski. Idealnie dobrana mieszanka polimerów i pigmentów pokrytych mikroskopijną otoczką silikonową sprawia, że podkład jest prawie nieodczuwalny na twarzy. Kremowa, gęsta formuła fluidu idealnie dopasowuje do cery, dając efekt kaszmirowego wykończenia makijażu.
Kompleks roślinnych komórek macierzystych PhytoCellTec™ wygładza i wyrównuje cerę, dając wrażenie „nagiej skóry”. Zmarszczki i niedoskonałości są zredukowane, a skóra zachowuje swoją miękkość i elastyczność. Witamina E spełnia rolę naturalnego przeciwutleniacza, chroni skórę przed wolnymi rodnikami oraz czynnikami zewnętrznymi (takimi jak słońce, wiatr), nawilża i odżywia skórę.
Podkład dostępny jest w 10 odcieniach – opracowanych specjalnie z myślą o karnacji Polek.
Nowoczesna, beztłuszczowa  formuła podkładu nie zatyka porów, zapewnia uczucie komfortu niezależnie od typu cery. Uczucie świeżości oraz perfekcyjny makijaż utrzymują się przez cały dzień.
W zależności od ilości nakładanych warstw podkładu możesz osiągnąć silniejszy lub słabszy efekt krycia.


Moja Opinia :

Opakowaniem podkładu jest szklany słoiczek z pompką, która się nie zacina. Do przetestowania otrzymałam odcień najjaśniejszy 101 ivory. Na ten moment jest on dla mnie zdecydowanie za jasny. Na temat produktu nie mam zbyt wielu dobrych rzeczy do powiedzenia. Jego konsystencja jest zbyt gęsta, a to bardzo utrudnia rozprowadzanie podkładu na twarzy. Ponadto zapach także nie jest przyjemny, ostry, intensywny. Najbardziej wyczuwałam w nim alkohol. Producent zapewnia nas o długotrwałym kryciu produktu. Niestety jego założenie nie zostało spełnione. Poniższe zdjęcie przedstawia efekt przed aplikacją oraz efekt po. Krycie jest bardzo słabe. Wszelkie zaczerwienienia i niedoskonałości wciąż są widoczne. Trwałość jest przeciętna - nie ściera się bardzo szybko, ale też nie utrzymuje się długi czas. Niestety po pewnym czasie stosowania zauważyłam, że niektóre części mojej twarzy, takie jak okolice nosa, czy kąciki ust przesuszyły się. Podkład niestety nie sprawdził się u mnie i nie spełnił moich oczekiwań.


20 komentarzy:

  1. Ja użyłam go dopiero kilka razy, ale bardzo drażni mnie jego zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  2. raczej nie zainwestuję w niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie nie kupię.. muszę bardzo uważać na podkłady z moją suchą cerą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubię ciężkich kryjących podkładów właśnie przez to , że przesuszają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam go do tej pory. Jak widać to dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze obadać na żywo, miałam kiedyś inny podkład Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda że nie spełnił Twoich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tego podkladu i sie z nim nie poznam ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. nice effect dear^_^

    http://glampond.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  10. I mnie by pewnie wysuszył ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i go uwielbiam. Mam cerę normalną, bardzo dobrze kryje tylko trzeba umiejętnie go aplikować. Wystarczy lekki krem pod i absolutnie nie ma mowy o wysuszeniu czy odwodnieniu skóry. Nie wiem gdzie wyczuwasz alkohol, ponieważ specjalnie wyciągnęłam go z szafki i jest to typowy zapach kosmetyku. A z utrzymywaniem spokojnie daje rad 10 godzin.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam... pachnie alkoholem (od razu przypomniał mi się revlon colorstay), jak wysusza to najlepiej sobie odpuścić :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak lubi przesuszać, niektóre partie twarzy to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mamy problem z przesuszaniem się takich miejsc na twarzy więc i u nas pewnie by się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć dziewczyny. Wpadłem tu przypadkowo. Nie wiem co tu napisać bo nie jestem piękną polką . Ale jak już jestem to zostawię ślad . Wbijajcie->http://flarri.blogspot.com/ Nie pożałujecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie miałam , ale chyba nie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)