Obserwatorzy bloga

sobota, 30 maja 2015

Odżywka do rzęs Murier Lash

 Rozpoczęłam testowanie odżywki do rzęs Murier Lash, którą otrzymałam w ramach współpracy z firmą Murier. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami po .... stosowania produktu :)


 Od  Producenta :

Odżywka do rzęs MurierLash zawiera szereg składników aktywnych oraz ekstraktów roślinnych dobranych z największą starannością, aby Twoje rzęsy były zachwycająco długie, gęste i mocne już w trzy tygodnie.
Składniki aktywne MurierLash to nowoczesny kompleks maksymalnie skoncentrowanych składników:  Biotynoyl  Tripeptide-1, który wzmacnia włókno i mieszek rzęs, oraz prowitamina B5 (d panthenol), która skutecznie odbudowuje strukturę brwi i rzęs oraz stymuluje porost nowych. Keratyna: składnik wzmacniający rzęsy/brwi oraz wyciąg z komórek macierzystych – to one nadają dramatyczne tempo wzrostu rzęs.
Serum MurierLash jest maksymalnie skoncentrowanym źródłem ekstraktów roślinnych, takich jak: ziele świetlika, zielona herbata, oraz imbir, które  dodadzą rzęsom sprężystości, energii i witalności. Hydrolizowane proteiny pszenicy natomiast poprawią kondycję rzęs przez ich nawilżenie.i wygładzenie.  Znakomity efekt osiąga się już po trzech tygodniach stosowania, natomiast maksymalna faza kuracji nastąpi po  2-3 miesiącach. Odżywkę stosuje się raz dziennie, a następnie dla podtrzymania efektu – 3-4 razy w tygodniu. Preparat został przebadany dermatologicznie oraz przez lekarzy okulistow i oftalmologów.


 Moja Opinia :

 Opakowaniem odżywki jest plastikowa buteleczka o pojemności 4,5 ml. Jej konsystencja jest oczywiście płynna. Do aplikacji produktu służył mi wygodny pędzelek, umożliwiający łatwe i szybkie wykonanie kreski na górnej powiece. Odżywka szybko schnie i po jej nałożeniu nie odczuwałam żadnego pieczenia, podrażnienia oczu, ani dyskomfortu, co zdarzało mi się w przypadku innych tego typu produktów. Aby efekty były zauważalne, produkt należy stosować regularnie przez dłuższy czas, do 3 miesięcy. Mój czas stosowania wyniósł około dwóch miesięcy i pewne efekty są zauważalne. Na początku stosowania zaczęły wypadać mi rzęsy, jednak jest to częste zjawisko przy stosowaniu takich preparatów. Do tej pory nie zauważyłam jakichś zmian w długości i gęstości moich rzęs. Lecz uważam, że stały się jakby ciemniejsze i mocniejsze. Już mi nie wypadają, a często dochodziło do tego podczas zmywania makijażu oczu. Nigdy nie narzekałam na wygląd moich rzęs, więc nie liczyłam tak bardzo na spektakularne wydłużenie, czy zagęszczenie. Cieszę się, że odżywka poprawiła ich kondycję :)


piątek, 29 maja 2015

"Książka Pod Tytułem. Tom 1"

 W ramach współpracy z Wydawnictwem Kaktus miałam okazję zapoznać się z książką "Książka Pod Tytułem. Tom 1". 
Dzisiaj trochę Wam o niej opowiem :)


Od Producenta : 

 To jest dziwna książka (bo nie potrzebuje Wi-Fi do działania). Sam nadajesz jej tytuł. Sam jesteś bohaterem tej książki.
Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz prawdziwym artystą. A może kreatorem? A może wolisz być wirusem komputerowym? Proszę bardzo… To twoja książka!
Wykonuj polecenia i baw się najlepiej, jak potrafisz. Możesz ją ciąć, giąć i miziać palcem, jak ekran swojego smartfona.
Pokaż kolegom/koleżankom efekty twoich artystycznych działań. Wrzucaj efekty swoich działań na Face'a, YouTube'a i Twitter'a!
Sprawdź, czy jesteś kreatywny. Czy jesteś pomysłowy. Czy potrafisz się TAKĄ książką bawić.
Tylko czy jesteś pewien, że to jest… książka? Obudź swoją wyobraźnię i zacznij działać! Zmień tę (Nie) książkę w coś wyjątkowego!




 Moja Opinia : 

Myślę, że książka już samą okładką przyciąga uwagę. Z pewnością jest ona bardzo oryginalna i do tej pory nie miałam żadnej książki tego rodzaju w swoich rękach. Może niektórzy z Was słyszeli o "Zniszcz ten dziennik", do której ta książka jest właśnie podobna. Sami możemy nadać jej tytuł. Myślę, że autor przeznaczył ją głównie dla dzieci, zwłaszcza tych w wieku szkolnym. Na każdej stronie znajdują się inne zadania. Wiele z nich dotyczą właśnie tematu szkoły. Polecenia są ciekawe, proste, zrozumiałe i wymagają od nas kreatywności. Ilustracje są ładne oraz ciekawe. Z książką można zrobić wszystko, czego tylko się zapragnie. Można wyładować na niej swoją złość, podrzeć ją, pomalować, pociąć. Do wykonania wielu zadań potrzebne są nożyczki. Uważam, że ta książka może być bardzo przyjemnym źródłem rozrywki. Ponadto korzystanie z niej pobudza wyobraźnię i sprawia, że będziemy bardziej kreatywni i pomysłowi.




czwartek, 28 maja 2015

Współpraca z księgarnią Książka i Prezent

Niedawno udało mi się nawiązać współpracę z Księgarnią internetową Książka i Prezent. Do zrecenzowania wybrałam sobie dwie książki. Dzisiaj odebrałam z poczty paczkę, w której znajdowały się :

- "Znachor" - Tadeusz Dołęga-Mostowicz,
- "Mistrz i Małgorzata" - Michaił Bułhakow,
- zakładki do książek.



wtorek, 26 maja 2015

Antyperspirant Garnier Neo Shower Clean

 Jakiś czas temu dzięki portalowi Wizaż.pl rozpoczęłam testowanie dezodorantu antyperspiracyjnego w suchym kremie Garnier Neo Shower Clean. 
Zapraszam na recenzję produktu :)


Od Producenta :

Pierwszy antyperspirant w suchym kremie od Garniera NEO Shower Clean dla intensywnej 48 godzinnej ochrony i regeneracji skóry pod pachami. Idealne połączenie skuteczności antyperspirantu i pielęgnacji skóry, dzięki zawartości 80% składników pielęgnacyjnych. Wchłania się natychmiastowo, niewidoczny na skórze i ubraniach. Lekki zapach antyperspirantu NEO Garnier o bawełnianej świeżości.


Moja Opinia :

Opakowaniem antyperspirantu jest miękka, plastikowa tubka z nakrętką. Bardzo spodobał mi się wygodny i szybki sposób aplikacji. Wyciskamy krem i nakładamy go na skórę pach. Jeżeli produkt jest nałożony w odpowiedniej ilości, bardzo szybko się wchłania. Antyperspirant posiada przyjemny, delikatny zapach, który nie ulatnia się od razu po aplikacji, lecz jest wyczuwalny jeszcze przez dłuższy czas. Produkt nie podrażnił mojej skóry, nawet wtedy, gdy stosowałam go zaraz po depilacji. Nie do końca chronił mnie przed poceniem się, lecz ogólnie radził sobie dobrze. Jedyną ważną dla mnie wadą jest to, że pozostawiał białe ślady na czarnych ubraniach. 
Mimo to produkt spisał się u mnie całkiem nieźle :)

poniedziałek, 25 maja 2015

Przesyłka - Provag ;)

 Niedawno dowiedziałam się, że dzięki portalowi Kobiecosc.info będę miała możliwość testowania emulsji do higieny intymnej Provag. Dzisiaj kurier dostarczył mi przesyłkę, w której znajdowały się :

- emulsja do higieny intymnej + 5 próbek,
- globulki dopochwowe Hydrovag,
- ręcznik do higieny intymnej,



czwartek, 21 maja 2015

Testowanie - Royal Brand

Jakiś czas temu na fanpage'u RoyalBrand załapałam się do testowania mieszanki przypraw Grill Barbecue. 
Wczoraj otrzymałam przesyłkę z produktem :)


sobota, 16 maja 2015

Współpraca z Primavika :)

Jakiś czas temu udało mi się nawiązać współpracę z firmą Primavika. Wczoraj otrzymałam paczkę,  w której znajdowały się :

- pasztet meksykański,
- pasztet pomidorowy z cieciorką,
- strogonow,
- pulpety w sosie pomidorowym,
- deser tropikalny ananas z ziarnami zbóż,
- deser soczyste jabłko z ziarnami zbóż,
- masło z nerkowców,
- masło orzechowe z wiórkami kokosowymi,
- masło orzechowe piegowate.





piątek, 8 maja 2015

Współpraca - Wydawnictwo Kaktus

Tym razem przesyłka, którą dostarczył mi listonosz pochodziła od Wydawnictwa Kaktus, z  którym ostatnio nawiązałam współpracę. 
Do przetestowania otrzymałam "Książkę Pod Tytułem. Tom 1." :)


czwartek, 7 maja 2015

Przesyłka - testowanie na Wizaz.pl

Dzisiaj listonosz dostarczył mi niespodziewaną przesyłkę. Znajdował się w niej Antyperspirant Garnier Neo, który otrzymałam do przetestowania biorąc udział w akcji na portalu Wizaz.pl :)


poniedziałek, 4 maja 2015

Sally Hansen Miracle Gel

Dzisiaj podzielę się z Wami moją opinią na temat lakierów żelowych Sally Hansen Miracle Gel. Do przetestowania otrzymałam (od lewej) : 560 Spice Age, Top Coat oraz 240 B Girl :)


Od Producenta :

Prawdziwy żelowy manicure, który możesz wykonać w domu. 2 proste kroki bez lampy UV. Wybieraj spośród 12 odcieni. To rewolucja w manicure. Tylko od Sally Hansen.
Krok 1
Nałóż 2 warstwy lakieru Miracle Gel

Krok 2
Nałóż 1 warstwę Top Coat Miracle Gel

Naturalne światło zapewni utwardzenie i trwałość!



Moja Opinia :

Aplikację lakieru ułatwia szeroki i wygodny pędzelek. Konsystencja również jest w porządku - na szczęście lakiery nie są zbyt rzadkie i nie rozlewają się. Producent zaleca pokrycie płytki paznokci dwiema warstwami, a następnie nałożeniem Top Coatu. Jedna warstwa lakieru 240 B Girl nie wystarcza, ponieważ tworzą się prześwity, natomiast 560 Spice Age całkowicie pokryje płytkę paznokci. Uważam, że lakiery schną dość szybko, więc nie musiałam zbyt długo czekać na to, aby nałożyć kolejną warstwę, co bardzo mnie ucieszyło. Sądzę, że kolory wyglądają ładnie na paznokciach, są pełne blasku. Trwałość oceniam o wiele lepiej niż w przypadku standardowych lakierów, ponieważ nie oszczędzałam swoich paznokci, a lakier i tak spokojnie utrzymywał się przez cały tydzień. Dopiero po tym upływie czasu zaczął odpryskiwać. Co prawda, producent wspominał o dwutygodniowej trwałości, jednak ja jestem zadowolona z efektu.