Obserwatorzy bloga

piątek, 3 marca 2017

Krem CC Selfie Project - recenzja :)

 Ponad dwa tygodnie temu rozpoczęłam testowanie produktów marki Selfie Project. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jednego z otrzymanych kosmetyków. 
Jest to krem CC :)


Od Producenta :

Krem CC zapewnia nawilżającą pielęgnację połączoną z natychmiastowym efektem wyrównanej, nieskazitelnej skóry o zdrowym kolorycie. Kryje niewielkie niedoskonałości, ujednolica odcień skóry, zapewnia naturalny, świeży efekt – jak niewidoczny makijaż. Lekka formuła Oil-free, 0% lepkości.
FotoCzułe Pigmenty  wygładzają skórę, balansują i wyrównują jej koloryt i optycznie poprawiają jej wygląd. Zapewniają Efekt Glamour! Węgiel Bioaktywny - odkrycie w walce z niedoskonałościami !  Zaaplikowany na skórę pochłania i usuwa z niej nagromadzone zanieczyszczenia i toksyny, działa antybakteryjnie. Jest substancją w 100% naturalną, pozyskiwaną z roślin - w przypadku serii Selfie Project jest to węgiel pozyskiwany z bambusa. Wyciąg z Pink Pomelo nawilża skórę, redukuje zaczerwienienia i łagodzi stany zapalne.

Czy wiesz, że..?

FotoCzułe Pigmenty zawarte w Kremie CC Selfie Project?
To połączenie dwóch rodzajów specjalistycznych pigmentów o spektakularnym działaniu. Pierwszy rodzaj to sferyczne cząstki stałe o ultradrobnym rozmiarze, niedostrzegalnym gołym okiem, powstałe w oparciu o naturalnie występujące minerały o strukturze bezpiecznej i niedrażniącej dla skóry. 
Drugi rodzaj pigmentów to cząsteczki należące do grupy pigmentów interferencyjnych, wykorzystujących zasadę barw dopełniających. Oba rodzaje pigmentów w połączeniu tworzą w wymiarze widzialnym unikalny efekt Glamour: wygładzają skórę, balansują i wyrównują jej koloryt i optycznie poprawiają jej wygląd.

 Węgiel BioAktywny zawarty w Kremie CC Selfie Project?
To absolutna innowacja i przełomowe odkrycie w walce z niedoskonałościami. Użycie węgla w roli substancji oczyszczającej może brzmieć jak paradoks, ale Węgiel BioAktywny zawarty w recepturach Selfie Project nie jest po prostu zwykłym węglem. To specjalnie spreparowana odmiana węgla o wysokorozwiniętej strukturze, która w wielokrotnym powiększeniu mikroskopowym przypomina gąbkę – usieciowany twór o wielu wgłębieniach, w które wchłaniane są zanieczyszczenia. Tego typu struktury węglowe są używane np. w medycynie do odwracania skutków ciężkich zatruć lub do filtrowania i oczyszczania wody. Ich użycie w kosmetykach pozwala na wykorzystanie tych imponujących właściwości oczyszczających. 


Moja Opinia :

Opakowaniem kremu jest plastikowa tubka o pojemności 30g z nakrętką. Dodatkowo produkt został zapakowany w zaklejone pudełko, dzięki czemu mamy pewność, że przed nami nikt nie używał tego kosmetyku. Krem ma subtelny kolor, co można zauważyć na powyższym zdjęciu. Produkt posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach, który bardzo mi się spodobał. Jego konsystencja jest bardziej rzadka niż gęsta. Krem łatwo się rozprowadza i daje bardzo szybki efekt. Dla mnie jednak produkty tego typu nie są wystarczające - głównie z tego względu, że oczekuję mocnego krycia. W związku z tym, że krem CC akurat tego nie może mi zapewnić, postanowiłam używać go jako bazę pod makijaż. Stosując krem bez podkładu zdążyłam jednak zauważyć kilka bardzo dobrych cech produktu. Pierwszą z nich, która najbardziej rzuciła mi się w oczy jest efekt zmatowienia, który otrzymujemy po aplikacji. Po nałożeniu kremu praktycznie od razu możemy zauważyć tę różnicę - skóra przestaje się błyszczeć. Ponadto koloryt twarzy staje się bardziej wyrównany. Wszelkie zaczerwienienia stają się trochę mniej widoczne. Skóra jest przyjemnie gładka i miękka w dotyku. Uważam, że produkt ten ma dużo zalet i zdecydowanie mogę go polecić osobom, dla których tego typu produkty są wystarczające :)

13 komentarzy:

  1. hmm szkoda, że nie pokazałaś jego odcienia ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubie kosmetyki z selfie project.

    OdpowiedzUsuń
  3. zupełnie nie znam tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  4. mam micel i puder z tej marki i bardzo je lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a o tym kremiku to jeszcze nei słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, że matowi, nie miałam jeszcze niczego tej marki

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting CC cream!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę znam, ale tego produktu nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe jak sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam peelingo żelu tej firmy i bardzo się polubilismy 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskakuje mnie ten węgiel w składzie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)