Obserwatorzy bloga

piątek, 26 maja 2017

Maska regenerująca na tkaninie Bioteq

 Kolejnym produktem, który otrzymałam w ramach akcji testowania BOX Only You jest regenerująca maska na tkaninie Bioteq. 
Zapraszam na recenzję :)


Od Producenta :


Bioteq - maska regenerująca na tkaninie. Formuła maseczki oparta jest na nowoczesnej technologii oraz biologicznie aktywnych składnikach. Dzięki zawartości skoncentrowanych ekstraktów z ginkgo biloba, grejpfruta i ryżu czerwonego, maseczka wykazuje silne działanie regenerujące, przeciwzmarszczkowe i odmładzające. Przyśpiesza podskórny metabolizm i mikrokrążenie. Wygładza i spłyca zmarszczki, przywraca skórze właściwą gęstość oraz elastyczność, delikatnie rozświetla i eliminuje przebarwienia. Kwas hialuronowy nawilża i zapobiega utracie wody.


Moja Opinia : 

Maska znajduje się w kartonowym, małym pudełku. Znajdziemy na nim wszystkie interesujące nas informacje. Nie często stosuję tego typu produkty, dlatego też byłam bardzo ciekawa działania tej maski. Oczywiście maseczka ma formę płóciennego płatu, który należy nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy i pozostawić na jakieś 10-15 minut. Maska dobrze dopasowuje się do naszej twarzy. Jest nasączona żelem, który ma wchłonąć się w skórę. Plusem jest również to, że podczas stosowania nic nie spływa nam po twarzy - w masce znajduje się optymalna ilość żelu. W pierwszych momentach stosowania wyczuwalny jest efekt chłodzenia, jaki daje nam maska. Jest to bardzo przyjemne, kojące uczucie. Po jednorazowym zastosowaniu maski zauważyłam, że moja skóra stała się oczywiście bardziej nawilżona, wygładzona i przyjemnie miękka w dotyku. Nabrała blasku i wyglądała bardziej zdrowo oraz promiennie. Podsumowując, myślę, że ta maska to produkt, na który warto zwrócić uwagę :)

7 komentarzy:

  1. też mam tą maskę ale ostatnio ciągle wieczorem zapominam jej użyć

    OdpowiedzUsuń
  2. z ogromną przyjemnością kiedyś ją wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę maseczki z tubek, ale tę również zastosowałam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.

Nie musisz reklamować swojego bloga, trafię do niego sama ;)